Majątek kancelarii

Pożar, włamanie, kradzież, dewastacja, zalanie, przepięcia….

Ubezpieczenie mienia kancelarii (cz. 1 – ogień)

Ubezpieczenie mienia kancelarii może okazać się niezwykle użyteczne w wielu sytuacjach losowych. Konstruowane jest w taki sposób, aby kompleksowo zabezpieczać przed różnorakimi niebezpieczeństwami i jednocześnie dawać swobodę wyboru tych ryzyk, które są dla nas szczególnie istotne. Wybieramy moduły, a w ramach większości z nich dodatkowo grupy mienia, które chcemy objąć ochroną i klauzule dodatkowe – tak, aby dopasować ubezpieczenie do własnych potrzeb.

Podstawą ubezpieczenia mienia jest ubezpieczenie ogniowe.
Przed czym chroni?

Przedmiotem ubezpieczenia mienia jest ochrona przed szkodami w mieniu powstałymi wskutek zdarzeń losowych, głównie: ognia, pioruna (i przepięć), eksplozji, dymu i sadzy, huraganu, upadku drzew i budowli.
Nieodzownym elementem ubezpieczenia ogniowego, jakkolwiek by to nie brzmiało, jest ochrona przed niepożądanym działaniem wody – powodzi, deszczu nawalnego, gradu, naporu lub topnienia śniegu i lodu, nie wspominając o następstwach szkód wodociągowych.
Oczywiście katalog ubezpieczonych zdarzeń jest znacznie szerszy i obejmuje wiele ryzyk występujących relatywnie rzadko (lecz oznaczających poważne kłopoty), typu upadek statku powietrznego, huk ponaddźwiękowy czy trzęsienie ziemi.
Możemy zabezpieczyć się przed dewastacją (wewnątrz lokalu), skutkami akcji ratowniczej (np. zalania kancelarii wodą lub pianą użytą do gaszenia pożaru), ponoszeniem kosztów uprzątnięcia pozostałości po szkodzie…

Jakie mienie ubezpieczamy?

Ubezpieczamy mienie zaewidencjonowane jako mienie kancelarii. Jest to przede wszystkim wyposażenie kancelarii (meble, urządzenia) oraz przedmioty osobistego użytku pracowników (poza pieniędzmi i pojazdami) i gotówka.

Notariusz, który jest właścicielem lokalu, w którym mieści się kancelaria, powinien ubezpieczyć tzw. substancję lokalu, czyli mury. Jeśli na zakup lokalu zaciągnął kredyt, do ubezpieczenia murów przymusi go bank udzielający kredytu, ponieważ zabezpiecza on swoje interesy cesją prawa do ewentualnego odszkodowania. Jeśli kredyt spłacany jest terminowo, w razie szkody bank zgodzi się na przekazanie odszkodowania notariuszowi. Nie warto więc ulegać pokusie zakupu byle jakiego ubezpieczenia – skoro jego beneficjentem i tak będzie bank.

Notariusz, który jest najemcą lokalu kancelarii, oprócz wyposażenia kancelarii powinien ubezpieczyć nakłady adaptacyjne, czyli nakłady jakie poniósł na dostosowanie lokalu do potrzeb prowadzenia w nim kancelarii. W razie, dajmy na to, zalania zniszczeniu ulegną przede wszystkim powłoki malarskie na ścianach i sufitach, parkiety, panele i wykładziny oraz zabudowa gipsowo-kartonowa. Są to tzw. elementy stałe lokalu, które mieszczą się w ubezpieczeniu murów, których najemca jako nie-właściciel ubezpieczyć nie może. Skoro jednak wydatki na nie poniósł (jest ich właścicielem), jeśli je ubezpieczy, otrzyma odszkodowanie.

Jak ustalić sumę ubezpieczenia?

Sumę ubezpieczenia ustala się w dwojaki sposób – albo jako sumę stałą, albo sumę na pierwsze ryzyko.

Suma stała stosowana jest w ubezpieczeniu murów i wyposażenia. Powinna stanowić pełną wartość ubezpieczanego mienia. Jeśli suma będzie zaniżona w stosunku do wartości mienia (tzw. niedoubezpieczenie), ubezpieczyciel proporcjonalnie obniży odszkodowanie. Przykładowo, jeśli meble warte 100.000 zł ubezpieczymy na 60.000 zł (czyli 60% rzeczywistej wartości), ubezpieczyciel wypłaci co najwyżej 60% tej zaniżonej sumy, czyli 36.000 zł. Dlatego tak istotne jest prawidłowe szacowanie wartości ubezpieczanego mienia oraz doubezpieczenie się w przypadku zakupu nowego wyposażenia lub wzrostu wartości lokalu po remoncie. Często dla bezpieczeństwa ustala się sumę „na górkę”, jednak celowe zawyżanie sumy nie ma sensu (tzw. nadubezpieczenie), ponieważ odszkodowanie nie może przekroczyć rzeczywistej szkody i stosowana przy niedoubezpieczeniu zasada proporcji nie będzie miała zastosowania. W konsekwencji zapłacimy niepotrzebnie składkę.

Suma na pierwsze ryzyko dotyczy: nakładów adaptacyjnych, gotówki i mienia pracowników. Ustalana jest na podstawie naszych przewidywań maksymalnej straty. Ponieważ prawdopodobieństwo, że w wyniku jednej szkody stracimy wszystko jest niewielkie, możemy zadeklarować do ubezpieczenia mienie w niepełnej wartości. Jeśli szkoda przekroczy tak określoną sumę, ubezpieczyciel zapłaci do wysokości sumy, nie stosując zasady proporcji.

Ciąg dalszy nastąpi…