Szkody w działalności notariusza

Tekst przede wszystkim dla tych, którzy nigdy się nie mylą

„(…) jestem nieśmiertelny! Dlaczego? Bo jeszcze nigdy nie umarłem (…)”. Z przymrużeniem oka, ale jakże trafnie uchwycone zostało tu typowe postrzeganie ryzyka przez ubezpieczonych – tyle lat działam bezszkodowo, więc na pewno nic mi się nie przytrafi, jestem ostrożny, szkody miewają inni.

Tymczasem rachunek prawdopodobieństwa jest bezlitosny – z ubezpieczeniowego punktu widzenia im dłużej nie mamy szkody, tym większe prawdopodobieństwo jej wystąpienia (prawdopodobieństwo warunkowe); im dłużej nie mamy szkody, tym bardziej tracimy czujność, popadamy w rutynę.
[...]


Pełna treść tego artykułu dostępna jest wyłącznie dla zarejestrowanych notariuszy.

Aby czytać dalej Zaloguj się:

lub Zarejestruj się.
Rejestracji możesz dokonać będąc użytkownikiem frontin.pl (zależy nam, aby dostęp do niektórych treści serwisu posiadali wyłącznie notariusze RP).

Zaloguj się na stronie frontin.pl aby uzyskać dostęp do pełnej treści serwisu edukacyjnego.

Jeżeli nie jesteś jeszcze użytkownikiem serwisu frontin.pl – zarejestruj się. Aby to zrobić, będziesz potrzebował swój pesel oraz numer aktualnej polisy OC notariusza. Przejdź na stronę frontin.pl

Zapraszamy.

Dodaj komentarz